Gdzie na weekendową imprezę?
Nie samą pracą żyje człowiek – a zwłaszcza młodzi ludzie pamiętają, by w odpowiedni sposób zrelaksować się po trudach tygodnia. Link Polska Express zapytał młodych polskich bywalców klubów w Belfaście, dokąd warto się wybrać w weekend.
W znalezieniu odpowiedniego miejsca na weekendową zabawę pomogli nam Grzesiek, Michał, Łukasz i „Młodziak” czyli Piotr. Michał ma 21 lat jest na Wyspach od ponad trzech lat. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w znanej hiszpańskiej restauracji w Belfaście. W wolnych chwilach lubi pójść do kina, na siłownię oraz oczywiście do klubów. Grzesiek ma 23 lata i w Belfaście jest od półtora roku. – Interesuje się piłką nożną, gastronomią, sztukami walki oraz lubię posłuchać dobrej muzyki – mówi. – Wolny czas staram się spędzać aktywnie, zwiedzając najciekawsze zakątki Irlandii, a wieczorami wraz z przyjaciółmi udaje się do klubów.
Łukasz ma najdłuższy staż na emigracji. Przyjechał do Belfastu, kiedy miał 15 lat – było to prawie sześć lat temu. Teraz uczy się w „Bifi” czyli w Belfast Metropolitan College, a w wolnym czasie jeździ nurkować wraz z kolegami na pobliskie wybrzeże albo się powspinać. Oczywiście, lubi też wyjścia do tutejszych klubów. Piotr, czyli Młodziak, ma 26 lat i w Belfaście mieszka od czterech lat. – Zdecydowałem się na przyjazd do Belfastu z powodów finansowych jak i większość naszych rodaków – opowiada. – Moim celem i marzeniem jest otwarcie własnego warsztatu modyfikacyjno-motoryzacyjnego.
Nasi specjaliści postanowili nam polecić kilka klubów w Belfaście. – W weekend można wybrać się na początek do Mono (96-100 Ann Street Belfast BT1 3HH) – Mono jest małym, kameralnym klubem z odświeżonym wnętrzem i dobrą muzyką – mówią. – W środku jest całkiem miła atmosfera.
Gdzie dalej? – Można iść do Beach Clubu – mówią nasi rozmówcy. – W Beach Clubie (Odyssey Complex, Belfast, BT3 9QQ) bawimy się od 9 wieczorem do 1 w nocy. Jedną z atrakcji wieczorów są tanie drinki oraz muzyka mieszana. Wstęp do Beach Club kosztuje od 3 do 5 funtów.
Jaki jest najlepszy, zdaniem ekspertów, klub na weekendową imprezę? – To Box Club (Odyssey Complex, Belfast, BT3 9QQ) – odpowiadają zgodnie. – To naprawdę świetny klub z super atmosferą. Box Club jest jednym z najsłynniejszych klubów w Belfaście. Mieści się – tak jak Beach Club – w znanej hali „Odyssey Arena’’.W piątkowe wieczory „Box Club” otwarty jest na górnym sektorze klubu, zaś w soboty otwiera dla nas dwa poziomy – jeden z nich oferuje nam muzykę hip-hop a drugi muzykę techno.
A dokąd wybrać się na tzw. „afterek”? – Może to być Thompsons – mówią nasi bywalcy. – Thompsons jest klubem na tak zwaną dobitkę po imprezach zazwyczaj kończących się o pierwszej w nocy. Otwarty jest od godziny 9 wieczorem, a rozkręcając się około północy bawimy się do 3 nad ranem. Również w Thompsonie (3 Patterson Place, Belfast BT1 4HW) spotkać można najwięcej Polaków.












fakt faktem ale w Belfascie nie ma fajnych miejsc gdzie mozna pojsc i pobwic sie przy naprawde dobrej muzyce. TO JEST WIOCHA, drodzy Panstwo.
yo,za malo sie bawisz:P
jak wiocha to sie przeprowadz:)
Warto bylo by zaprezentowc troche bardziej rozszerzoną listę klubów, bo jest ich w Belfascie troche wiecej.Mozna byloby takze zapytac panie ktore zazwyczaj maja troche inne preferencje niz panowie;) Przedstawione w artykule kluby przeznaczone sa raczej dla osob w wieku 19-24 a nie dla ludzi powyzej 25 roku zycia.Dla ludzi w wieku 27 (jak ja) i wyzej szukajacych stylowego miejsca z dobra muzyka(r’n'b, pop, house) i ludzmi ktorym nie zalezy tylko na wypiciu jak najwiekszej ilosci drinkow polecam ‘Ollies’(kolo Merchant hotel), Northern Whig (obok Cash Converters w centrum;wstep za darmo) McCrackens bar lub ewentualnie Rain.Mam nadzieje ze znajdziecie cos dla siebie.Milej zabawy!
Twoim zdaniem:
Weź udział w ankiecie!
Ostatnio dodane komentarze
Grupy tematyczne
Ranking
najbardziej popularne...