Bardzo Zielone Święto
15 March 2010
1,509 views
Jeden komentarz
17 marca przypada najważniejsze święto dla Irlandczyków – dzień Świętego Patryka. Zielona zabawa nie ominie także Belfastu i innych miejsc na północy Wyspy, podobnie zresztą jak niezliczonych miejsc na dosłownie całym świecie.
Dzień Św. Patryka jest świętem narodowym Republiki Irlandii. Jednak to chyba jedyne narodowe święto, które obchodzone jest prawie na całym świecie – oczywiście nieoficjalnie. Na wyspie – i wszędzie tam, gdzie rzuciła ich wielowiekowa emigracja – Irlandczycy w wielu miastach organizują festyny i uliczne pochody, w których dominuje kolor zielony – symbolizujący koniczynę. Ponieważ jest to święto niezwykle wesołe chętnie obchodzą je także inne narodowości, w tym i Polacy. W ten dzień obowiązuje hasło: “Wszyscy chcą być Irlandczykami” więc królują: irlandzkie zabawy, irlandzkie jedzenie, irlandzka muzyka i oczywiście irlandzkie piwo.
Największa parada z okazji, odbywa się w Nowym Jorku, a organizowana jest aż od 1762 roku. Dzisiaj nie tylko w Nowym Jorku ale i ulicami innych amerykańskich miast przemaszerują zielone parady rozbrzmiewające celtycką muzyką. Nie zabraknie też tancerzy przebranych w ludowe stroje. W niektórych miastach do rzek zostaje dodany ekologiczny barwnik nadający im zielony kolor. Wieczorem zabawa przenosi się do irlandzkich pubów, gdzie leją się hektolitry piwa, oczywiście zabarwionego na zielono.
Kim był patron Zielonej Wyspy?
Znamy go pod imieniem Patryka, Irlandczycy mówią o nim Pádraig Mac Calprainn, Naomh Pádraig lub Pádraig Naofaur. Urodził się między 385 a 389 rokiem – kronikarze nie są pewni dokładnej daty jego urodzin. Najprawdopodobniej pochodził z terenów dzisiejszej Walii. Urodził się w rodzinie kapłańskiej, był synem diakona i wnukiem kapłana. Gdy miał szesnaście lat, uprowadzono go i sprzedano w niewolę do Irlandii, gdzie pracował jako pasterz. Bardzo szybko zajął się sprawami wiary, potem po kilku latach udało mu się uciec z niewoli, dostać na statek i popłynąć do Francji. Tam przyjął święcenia kapłańskie, a kiedy miał już wracać na ojczyste ziemie, przyśnił mu się sen. To właśnie w tym śnie usłyszał wezwanie od Boga, by wrócić do Irlandii i zacząć szerzyć tam chrześcijaństwo.
W 432 roku został wyświęcony przez papieża na biskupa i wrócił na Zieloną Wyspę. Zastał tam już chrześcijan, ale były to tylko małe grupki wiernych w całym morzu pogańskich, celtyckich wierzeń. Patryk okazał się jednak nie tylko dobrym misjonarzem, ale i też politykiem. Swoim umiarem i podarkami zdołał pozyskać dla wiary większość naczelników szczepów. Obchodził poszczególne rejony Irlandii, wstępując najpierw do ich władców i prosząc o zezwolenie na głoszenie Ewangelii. W Armagh założył swoją stolicę, skąd czynił wypady na cały kraj. A tam zyskiwał dla chrześcijaństwa kolejnych wyznawców, również przez to, że dla każdego irlandzkiego szczepu ustanawiał biskupstwo. Rozbudował też sieć klasztorów, a irlandzkim wynalazkiem, z którego korzystają dzisiaj wierni na całym świecie ma być według legendy bicie w dzwony, które miało wzywać na modlitwy i liturgię.
Patryk jeszcze za życia zasłynął wieloma cudami, które przyczyniły się do nawrócenia Irlandczyków. Według legend przywracał wzrok ślepcom, ożywiał zmarłych i uwolnił Irlandię od plagi węży. Pod koniec życia dokonał chrztu kraju. Zmarł prawdopodobnie w 461 r. Pozostałe po nim relikwie zniszczyli jednak protestanccy Anglicy, a symboliczny grób św. Patryka znajduje się w północnoirlandzkim Downpatrick. Został jeszcze jeden symbol, który jest przecież nieoficjalnym godłem Irlandii – zielona trójlistna koniczyna. A dlaczego koniczyna? Otóż właśnie na przykładzie tej niezmiernie popularnej na wyspie rośliny święty tłumaczyć miał miejscowym zasadę dogmatu Trójcy Świętej.
Dziś, prócz Irlandii, patronuje Św. Patryk także fryzjerom, kowalom i górnikom. Jego opiece podlegają również domowe zwierzęta.
Jak poświętujemy?
Największe „Patrykowe” imprezy w Irlandii Północnej odbędą się w Downpatrick – tam Festiwal Św. Patryka potrwa od 12 do 17 marca. Będzie można między innymi nauczyć się wyplatać krzesła z wikliny, nauczyć się tańczyć ludowe tańce – między innymi celtyckie i francuskie, przewidziane są także liczne wykłady o dziejach św. Patryka. Nie zabraknie irlandzkich potraw oraz ludowej muzyki. W środę, 17 marca, w Dzień Św. Patryka w Downpatrick rano uczestniczyć będzie można w ekumenicznych uroczystościach religijnych, zaś od 14.30 ruszy wielka parada – początek przemarszu z Ardglass Road.
Szczegółowy plan imprez w Downpatrick znaleźć można w internecie pod adresem www.downdc.gov.uk
Świątecznej parady nie zabraknie też i w Belfaście. Ruszy ona z placu przed City Hall punktualnie w samo południe i przez centrum miasta dotrze do Custom House Square. Tam planowany jest plenerowy koncert. Wieczorem, o 20.00, w Waterfront Hall odbędzie się też specjalny koncert z okazji dnia Św. Patryka. Wystąpi słynny irlandzki muzyk Sharon Shannon zagrają z towarzystwem Ulster Orchestra tradycyjną muzykę z Zielonej Wyspy.



















Wszystkie media podają, że 17 marca w Dublinie można wypić hektolitry zielonego piwa. Jeśli chodzi o kolor opakowania to się zgadza (Heineken, Carlsberg itd), ale jeżeli mamy ochotę na spróbowanie trunku w tym kolorze to niestety jest to tylko opowieść historyczna. Szukałem, szukałem i w życiu nie widziałem tylu zdziwionych twarzy. Przeszedłem nawet całe Temple Bars w Dublinie i porażka. Jeśli chodzi o zieloną rzekę jest podobnie.
Twoim zdaniem: