Szaleńcy na dwóch kółkach
Już w najbliższą sobotę trzy miasteczka w Irlandii Północnej staną się światowym centrum motocyklowego szaleństwa. Kilkunastu śmiałków na potężnych maszynach ścigać się będzie z zawrotnymi prędkościami po publicznych, wąskich drogach. Czas na słynną North West 200.
Fascynacja drogowymi wyścigami w Irlandii jest wielka. Między kwietniem a październikiem ma na Zielonej Wyspie miejsce kilkanaście motocyklowych s
osowych rajdów. Jednak taka legenda – nie ma co ukrywać, że również i mroczna – towarzyszy tylko jednemu z nich: słynnej Północno – Zachodniej Dwusetce.
Co roku wyścigowi, rozgrywanemu w trójkącie między Portrush, Portstewart oraz Coleraine , towarzyszą tysiące widzów – w rekordowych latach zmagania szaleńców na motorach oglądało blisko 200 tysięcy kibiców! Dlaczego szaleńców? Wyobraźcie sobie nie za szerokie „boczne” irlandzkie drogi, z zakrętami, z „hopkami” i górkami, często ograniczone murkami lub szpalerem rosnących przy nich drzew. I na takich drogach wyobraźcie sobie kilkanaście motocykli, ścigających się z zawrotnymi prędkościami. Rekordowa odnotowana maksymalna prędkość to 301 kilometrów na godzinę, zaś rekordowa średnia prędkość podczas okrążenia „pętli” to 205 km/h. Imponujące i jednocześnie przerażające…
Przerażające, bo NW200 ma w swej historii długą listę śmiertelnych wypadków. Pierwszy wyścig zorganizowano w 1929 roku, pierwszy zawodnik zginął na drodze dziesięć lat później. Był to Anglik Norman Wainwright, jadący na 500 cm Nortonie. Do dzisiaj lista śmiertelnych ofiar liczy 14 nazwisk. Wśród nich jest Robert Dunlop z legendarnej, północnoirlandzkiej rodziny motocyklowych jeźdźców. Robert wcześniej piętnastokrotnie wygrywał wyścigi w NW200. Zginął podczas treningu do NW dwa lata temu. Jego brat, Joey Dunlop, uważany był za jednego z najlepszych motocyklistów wszech czasów. W NW200 wygrywał trzynastokrotnie, trzykrotnie wygrywał „hat-tricki” w innych legendarnych wyścigach TT na Wyspie Man. Zginął w 2000 roku, podczas zawodów w Estonii. Na pogrzebie Joeya było ponad 50 tysięcy ludzi, co pokazuje, jaką estymą cieszył się się ten rajder…
Miejmy nadzieję, że w tym roku czarna lista nie zostanie przedłużona o kolejne nazwiska. Jak trenują zawodnicy, będzie można popatrzeć już w najbliższy czwartek między 9.30 a 15.00 – w tych też godzinach zamknięte będą drogi między Coleraine, Portrush i Portstewart, zaś wyścigi o laury i prestiż odbędą się w sobotę. Szczegółowy „rozkład jazdy” imprezy znaleźć można na stronie www.northwest200.org.


















Twoim zdaniem: