Home » Headline

Irlandia Północna. Czarna Instytucja gromi multikulturowość

14 July 2010 519 views Brak komentarzy

Royal Black Institution – ultrakonserwatywna protestancka organizacja – na swym corocznym zlocie zaatakowała „zeświecczenie i wielokulturowość, niszczącą Irlandię Północną”.

Royal Black Institution – zwana też The Ballinode Appreciation Organisation, lub Royal Black Preceptory czy The Imperial Grand Black Chapter Of The British Commonwealth –  to stowarzyszenie protestanckich mężczyzn, o dwa tylko lata młodsze od Zakonu Orańskiego. Obie organizacje są mocno ze sobą związane, z tym, że Royal Black Instytitution bardziej nad historyczno-poliityczne kwestie stawia na religię. Członkowie Czarnego Zakonu również hucznie świętują rocznicę Bitwy pod Boyne – czynią to jednak 13 lipca.

Tak było i w tym roku w miejscowości Scarva w hrabstwie Down, gdzie tradycyjnie zbierają się cżłonkowie i sympatycy Instytucji. Przemawiając do blisko 80 tysięcy zebranych Wielki Mistrz Millar Farr zaatakował ostro polityczną poprawność, wielokulturowość i różnorodność w polityce uważając, że są one przykrywką dla nienawiści i nietolerancji wymierzonej zwłaszcza w idee chrześcijańskie. „Obok naszych ekonomicznych trudności musimy stawić czoła moralnym i duchowym zaprzeczeniom biblijnych nauk, gdzie nawet prawa dziesięciu przykazań są naruszane w ramach politycznej poprawności” – mówił, strasząc postępującym zeświecczeniem społeczeństwa Irlandii Północnej.

Zdaniem Farra świadczą o tym takie rządowe kroki, jak wycofywanie się z modlitwy w publicznych szkołach i zgromadzeniach. Nawoływał do „obrony wiary i zakończenia przepraszania za swe poglądy”. „Siła i wartości drogie temu narodowi pochodzą z otwartej Biblii. To fundament naszych praw. Im szybciej do nich wrócimy, tym szybciej stawimy czoła problemom, których doświadczamy”.

Tymczasem w rejonie Ardoyne w Belfaście trzecią noc z rzędu doszło do starć młodzieżowych gangów z policją. Świadkowie wydarzeń – w tym m.in. proboszcz lokalnej parafii – mówią, że w wydarzeniach brały udział nawet siedmioletnie dzieci i młode dziewczęta. Miejscowi określają ten czas jako „wakacyjne zamieszki”. Nie oznacza jednak to, że sytaucji nie wykorzystują radykalne elementy republikańskie, którym zależy na podniesieniu napięcia – w nocy ze wtorku na środę ktoś znów strzelał do policji.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Twoim zdaniem: