Oni kochają gryźć trawę, czyli jak rodzi się Sparta Belfast
Polski piłkarski klub, którego mecze będą sportowym świętem dla całych rodzin – takie ambicje mają zakochani w piłce nożnej zapaleńcy, którzy chcą, by KP Sparta Belfast już od jesieni zaczęła podbijać futbolowe boiska Irlandii Północnej.
Wszystko zaczęło się od drużyny FC Red Eagles – najbardziej chyba utytułowanej polskiej ekipy w bardzo popularnych w Belfaście i okolicach rozgrywkach piłkarskich szóstek. Historia „Czerwonych Orłów” to początki 2008 roku. Wtedy to grupa znajomych grających ze sobą regularnie w parku Grove przy Antrim Rd oraz w Ormeau Parku zdecydowała się na spróbowanie swych sił w ligowych rozgrywkach „szóstek”. Red Eagles wzięli się zaś z tego, że inna polska ekipa już grała w rozgrywkach pod nazwą White Eagles.
Chociaż Czerwone Orły zaczęły od najniższej niedzielnej ligi – Belfast Sunday 1st Division – to od samego początku było widać, że w zespole jest duży potencjał. Już w pierwszym sezonie Red Eagles awansowali ligę wyżej, a w kolejnym sezonie wykonali kolejny krok naprzód. Cel gry w Belfast Sunday Premier League był oczywiście jeden – zwycięstwo! Po kilku wzmocnieniach, regularnych treningach i przy zdrowej atmosferze w drużynie w czerwcu 2009 Red Eagles zdobyli mistrzowską koronę. Do tego doszło jeszcze zwycięstwo w polskim turnieju szóstek piłkarskich Polonia Cup II. Po tych sukcesach ekipa Czerwonych Orłów postanowiła sięgnąć po kolejny – o wiele trudniejszy laur. Celem stało się wygranie ligi piątkowej – Belfast Friday Premier League – uważanej powszechnie za wiele silniejszą. Polska ekipa, dzięki swemu wysokiemu poziomowi, trafiła do piątkowej „elity” bez eliminacji i na początku przeżyła zimny prysznic, ledwo ratując się przed spadkiem. Sytuacja zmieniła się jednak na wiosnę 2010 – Orły nie przegrały ani z Belfast Swifts (pięciokrotny mistrz ligi), ani też w prestiżowym „polskim” pojedynku z PFF Polonia. Zwieńczeniem był tytuł mistrzowski – Red Eagles są pierwszą polską ekipą, której się to udało.
Logiczne było, że teraz, po podbiciu boisk „szóstkowych” piłkarze Czerwonych Orłów będą chcieli coś pokazać na klasycznych piłkarskich i w jedenastoosobowych składach. Stąd też pomysł na nowy piłkarski twór – Spartę Belfast. Sparta została wybrana jako uniwersalna nazwa,która ma na celu łączyć ludzi z różnych środowisk piłkarskich w Irlandii Północnej – mówią twórcy drużyny. – W drużynie grają zawodnicy związani wcześniej z Red Eagles, Lech FC, Polonia PFF, a także nowi zawodnicy, którzy nie byli związani z żadną z powyższych.
- Chcemy, by Sparta Belfast była dla mieszkających w Belfaście i okolicach Polaków ich lokalnym klubem – mówi Łukasz Adamczyk, piłkarz grający w kilku lokalnych zespołach (m.in. w Glentoranie), a teraz trenujący ekipę Spartan. – Naszym celem jest, by każdy kto jest miłośnikiem piłki nożnej mógł w sobotnie popołudnia przyjść na mecz,miło spędzić czas,spotkać się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach oraz dopingować swoich rodaków w walce o ligowe punkty.
Teraz ekipa Sparty powoli już zaczyna przygotowania do startu sezonu, który rozpoczyna się we wrześniu. Na treningach piłkarze wylewają już siódme poty, zaczynają się też mecze sparingowe. Wszystko po to, by jesienią polska piłka nożna znów zaczęła być ceniona w Belfaście i okolicach. Sparta Belfast wystartuje w najniższej klasie rozgrywkowej, ale zarówno zawodnicy, jak i działacze liczą, że awanse będą następowały bardzo szybko.
Klub można już znaleźć na popularnych portalach społecznościowych Nasza – Klasa i Facebook. Link Express również będzie zdawał relacje z postępów drużyny – zarówno na łamach magazynu, jak i na portalu www.linkpolska.com.


















Brawa dla wszystkich wspierajacych ta inicjatywe.
Mam nadzieje, ze teraz i w ‘jedenastkach’ zobaczyc bedzie mozna Polakow schodzacych po zwyciezkich meczach z usmiechem na twarzach!
Licze takze na to, iz nasi Polscy pilkarze udowodnia, iz zycie na obczyznie nie wiaze sie tylko z praca,ale takze z przyjemnosciami!
Zatem Panowie do pracy i do zobaczenia od wrzesnia na trybunach!
Polish pride !
Twoim zdaniem: